
| Narodowość | fiński |
|---|---|
| Siedziba | Helsinki |
| Rodzaj własności | Spółka akcyjna |
| Spółka dominująca | Grimaldi Group |
| Data założenia | 1947 |
Oto najczęściej zadawane pytania. Nie możesz znaleźć tego, czego szukasz? Nie martw się, skontaktuj się , a my z przyjemnością pomożemy Ci w Twoim zapytaniu.
Finnlines powstało w 1947 roku, początkowo skupiając się na transporcie towarów przez Morze Bałtyckie, zapewniając kluczowe połączenia dla handlu i przemysłu Finlandii. Wraz z rozwojem firmy szybko stała się znaczącym operatorem morskim w Europie Północnej, ułatwiając handel i transport między Finlandią, Szwecją, Niemcami i innymi krajami europejskimi.
W połowie XX wieku Finnlines zdywersyfikowało swoją działalność, wprowadzając usługi pasażerskie obok oferty przewozów towarowych. Rozwój promów typu roll-on/roll-off (RoRo) i pasażerskich zrewolucjonizował flotę, czyniąc ją preferowanym wyborem zarówno dla podróżnych, jak i firm. Jej usługi zyskały popularność dzięki zapewnianiu wydajnych, wysokiej jakości połączeń przez kluczowe szlaki Morza Bałtyckiego i Północnego.
Pod koniec XX wieku Finnlines kontynuowało inwestowanie w nowoczesne statki i infrastrukturę, umacniając swoją pozycję lidera w transporcie morskim w regionie. Firma wzmocniła również swoją obecność, dołączając w 2006 r. do Grimaldi Group, jednej z największych na świecie firm zajmujących się transportem i logistyką. To partnerstwo pozwoliło Finnlines zintegrować się z szerszą siecią, utrzymując jednocześnie nacisk na zrównoważony rozwój i innowacyjność.
Zrównoważony rozwój jest podstawową wartością Finnlines, napędzającą jej zaangażowanie w redukcję wpływu na środowisko. Firma inwestuje w energooszczędne statki, przyjazne dla środowiska technologie i alternatywne rozwiązania paliwowe w celu zmniejszenia emisji. Finnlines koncentruje się również na optymalizacji wydajności operacyjnej, zapewniając, że jej usługi są zgodne ze światowymi normami środowiskowymi i przyczyniają się do bardziej ekologicznego transportu morskiego.









Schody łączące pokład dla pojazdów nr 3 z pokładem kabinowym (nasz pokład 3a) to koszmar. Te schody, zakładając, że w ogóle znajdziemy właściwe, są wąskie jak drabina strychowa, wijąc się między rurami i drzwiami, jakbyśmy już byli w maszynowni. Winda jest przepełniona. Brakuje znaków wskazujących, gdzie dostęp jest zablokowany w godzinach ograniczonego ruchu. Przydałoby się odpowiednie oznakowanie.
Szybki załadunek, dobre jedzenie na pokładzie, mnóstwo miejsc siedzących. Podróż trwa chwilę, dając czas na zwolnienie tempa.
Wszystko poszło dobrze